Menu

Megametro

Innowacje w transporcie, Metropolitarny System Podróży

27 Plan Transportowy

maciej.kruszyna

Wspominany w jednym z ostatnich wpisów dokument o nazwie ”Plan Transportowy” rodzi tyleż kontrowersji co nieporozumień… Z założenia (w brzmieniu Ustawy) jest dokumentem służącym do bieżącej niemal działalności transportu publicznego na danym obszarze. Plan jest wręcz niezbędny do funkcjonowania transportu publicznego od roku 2017. Horyzont jego rozstrzygnięć (obligatoryjny) to okres pięciu lat. Plan nie ma zatem tworzyć nowych koncepcji. Powinien być koordynowany z polityką rozwoju transportu, zwłaszcza w części dotyczącej „kierunków rozwoju”. Ale co w sytuacji gdy nie ma spójnej polityki, kiedy z bieżących dokumentów, deklaracji, czy decyzji nie wynikają precyzyjne rozstrzygnięcia? W takiej sytuacji zapisy planu mogą być nieprecyzyjne, wewnętrznie sprzeczne i niejako „z własnej winy” podatne na krytykę.

 Jak to się ma do Megametra? Otóż, jeżeli Megametro (niekoniecznie pod tą nazwą) formułuje spójną koncepcję Miejskiego Systemu Podróży, ze wskazaniem kierunków, priorytetów i celów rozwoju wkomponowaną w studia i strategie, plany miejscowe i inwestycyjne, to znika większość dylematów odnośnie zapisów w Planie Transportowym. Powtórzę, Plan nie powinien formułować polityki transportowej, podawać nowe, czy konkurencyjne pomysły rozwoju. Plan powinien wskazywać stosowne standardy usług na najbliższe lata, opisać zasady finansowania transportu publicznego. Może (choć nie musi) szacować wpływy na podstawie modelowania podróży. I tyle. Powyższe podkreśla, formułowany wcześniej przeze mnie postulat spójności i koordynacji dokumentów i działań dotyczących systemów transportu.

 Przykładem mogą być kontrowersje wokół Planu Transportowego Wrocławia. „Niestety” dokument taki przechodzi dosyć złożoną (jak na warunki polskie) procedurę konsultacji społecznych. Duże zainteresowanie tematem wywołało lawinę uwag w dużej mierze sprowokowanych brakiem precyzyjnej wizji rozwoju. Brak jasnego scenariusza wyraźny był w pierwszej wersji dokumentu. Do drugiej tury konsultacji wprowadzono sporo zmian. Między innymi włączono Wrocławski Program Tramwajowy, kosztem redukcji propozycji tramwaju dwusystemowego oraz metra. Wspomina się szerzej (choć wciąż za mało) o Kolei Aglomeracyjnej. Dokładniejsza koncepcja rozwoju systemów szynowych (tramwaj plus kolej) powinna być (i będzie?) podstawą do dopracowania Planu Transportowego. A o Programie Tramwajowym w kontekście Megametra – więcej wkrótce.

 

26 Szybciej?

maciej.kruszyna

Podczas rozważań wad i zalet różnych środków lokomocji, także kreśląc wizje innowacyjnych rozwiązań, podnosi się aspekt zwiększania prędkości podróży. Owszem, nie jest atrakcyjne podróżowanie autobusem grzęznącym w korkach albo tramwajem zatrzymującym się przed każdą sygnalizacją (nie na przystanku). Takich sytuacji należy unikać wydzielając pasy dla pojazdów transportu zbiorowego oraz wprowadzając priorytety w sygnalizacjach. Uzyskać można realne i wyraźne efekty. Prędkość podróży rzędu 20 km/h wydaje się być wystarczająca, w pół godziny można pokonać dystans 10 km – typowy dla większości podróży wewnątrzmiejskich. Większe dystanse dotyczą dojazdów do miasta z jego otoczenia. Tu przydatne są szybsze środki lokomocji, na przykład kolej podmiejska. Podróż „wiązana” polegająca na dojeździe do stacji kolei, przejeździe pociągiem i jeszcze skorzystaniu z komunikacji miejskiej z uwzględnieniem czasu przesiadek będzie trwać dłużej. Należy się liczyć z czasem rzędu 1 godziny. Tu prędkość podróży powinna być na poziomie 30 km/h, co pozwoli na dojazd z odległości 30 km. Ważna jest minimalizacja czasu przesiadek poprzez oferowanie częstych kursów oraz integrację węzłów – są to również elementy Megametra.

Pojawiają się idee szybszej podróży: metrem, koleją podwieszaną (ulepszony monorail), hyperloopem (choć w tym przypadku dla podróży międzymiejskich, „Z Krakowa do Warszawy w 15 minut”, tylko po co?). Rysują się wizje dużych prędkości, krótszych czasów przejazdu (już niekoniecznie podróży zważywszy na wydłużoną drogę do stacji / przystanków). Zastanawiam się czy sensowne jest takie przyspieszanie podróży miejskich i aglomeracyjnych? Czy nieznaczne skrócenie czasu podróży (pamiętając o jej niedużym dystansie) warte jest olbrzymich inwestycji (i kosztów)? Czy uwzględniając zmiany w motywacjach podróży (np. mniej podróży motywowanych pracą na etat) oraz postulat zrównoważonego rozwoju (w tym oszczędność zasobów) powinniśmy koncentrować się na szybkości podróżowania? A może lepiej pomyśleć o ograniczaniu dystansów podróży stosując opisane wyżej standardy? Pytania pozostawiam otwarte. Jednak w paradygmacie Megametra nie powinno być miejsca na ekstrawagancje. Maksymalizacja prędkości schodzi na dalszy plan wobec postulatu doboru najkorzystniejszych środków transportu względem potrzeb i możliwości. Najkorzystniejszych także wobec proporcji kosztu / korzyści oraz wymagań środowiska (także w sensie przestrzeni). Zrównoważony rozwój jest jednym z komponentów Megametra.

25 Plany, Studia, Strategie

maciej.kruszyna

W jednym z pierwszych wpisów (konkretnie w 8) pisałem o roli Polityki Mobilności w kształtowaniu Megametra. Polityka Mobilności może być jednym z dokumentów zmierzających do prowadzenia efektywnych działań ukierunkowanych na wdrożenie zasad Megametra. Dokumenty takie, określane przeze mnie jako podstawy prawne, są bardziej liczne. Na przykład polskie miasta pochwalić się mogą całym zestawem planów, studiów i strategii dotyczących zagospodarowania przestrzennego, transportu miejskiego, w tym zbiorowego. Opracowanie i uchwalenie większości z tych dokumentów jest narzucone ustawodawstwem krajowym. Można by traktować zestaw opracowań jako element realizacji spójnej wizji rozwoju. Szkopuł w tym, że nie zawsze (i nie wszędzie) z dokumentów tych coś konkretnego wynika...

Wymieńmy przykładowy zestaw dokumentów jednego z największych polskich miast (nazwa miasta pojawi się za chwilę w tytule jednego z opracowań). Jest Strategia Rozwoju oraz Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego (cyklicznie aktualizowane co około 5 lat) – uchwalane na podstawie Ustawy o Zagospodarowaniu Przestrzennym. Jest Wrocławska Polityka Mobilności. „Na świeżo”, aktualnie w konsultacjach, jest Plan Transportowy – obligowany do opracowania przez Ustawę o Publicznym Transporcie Zbiorowym. Wskazać można też na inne dokumenty, ale powyższe wydają się być kluczowe, poprzez przyjmowanie ich Uchwałą Rady Miasta jako prawo obowiązujące i potencjalnie rzutujące na całokształt działań miasta w kolejnych latach.

Brak tutaj miejsca na analizę zapisów przytoczonych wyżej dokumentów, ich wzajemnej spójności oraz szans efektywnej realizacji. Zresztą, w niniejszym blogu nie chodzi o koncentrację na wybranym mieście. Z punktu widzenia celów Megametra oraz wykreowania szansy ich realizacji istotny jest postulat spójności zapisów, odpowiedniego stopnia ich szczegółowości oraz uwzględnienia (wkomponowania) narzędzi weryfikacji efektów działań względem celów zapisanych i uchwalonych w dokumentach. Bez powyższego, dokumentacja pozostanie „półkownikiem” – stosem papieru napisanego tylko wobec „przymusu” ustawowego. Przeciwnie, Megametro wymaga efektywnych opracowań realnie prowadzących do realizacji założonych celów.

24 Już rok!

maciej.kruszyna

Megametro kursuje już rok (i jeden dzień)! 366 dni temu zamieściłem pierwszy wpis. Kolejne miały być co tydzień, wyszło trochę rzadziej. Ale jednak wysiliłem się na 24 wpisy. Gorzej z komentarzami – ale zachęcam. Może z czasem...

Dziś oprócz świętowania jubileuszu, trochę konkretów: 

Jakie są zasady korzystania z Megametra?

Proste, funkcjonalne, intuicyjne, nowoczesne...

Chodzi o to aby zadbać o użytkownika. Aby skorzystanie z dowolnego elementu Megametra było przyjemnością. Pełna informacja, dostęp on-line, proste taryfy itd.

Pamiętajmy, powyższe jest ważne, ale równie ważne są parametry oferty Megametra. To dwie składowe: atrakcyjny produkt, umiejętnie sprzedawany. Wtedy możemy mówić o braku konieczności używania auta w codziennych podróżach w aglomeracji.

I gdzieś w tle za tym wszystkim kryją się pieniądze...

Nie oszukujmy się, potrzeba kapitału na realizację Megametra.

Ale warto zainwestować. Opłaci się dla zdrowia, atrakcyjności danego obszaru, innowacji i rozwoju. To słowa często obecne w dyskursie polityków. Ale czy umieją oni przełożyć szczytne deklaracje w konkrety?

O aspekcie finansowym – niebawem, w kolejnym roku Megametra!

23 Car-...

maciej.kruszyna

Carsharing, carpooling – rozwiązania wymieniane w poprzednim wpisie. W skrócie: carsharing to wypożyczanie samochodów, na przykład na obszarze miasta; carpooling to wspólne korzystanie z samochodu przez określoną grupę osób, na przykład w dojazdach do pracy. Pojawia się pytanie o obecność i zasadność tych rozwiązań w Megametrze oraz o obecność w tym systemie samochodu w ogóle.

Jeżeli przyjmiemy, że istotą rozwiązań Megametra jest tworzenie alternatywy do (nad-)użycia samochodów w ruchu miejskim, to musimy zauważyć że działania prowadzące do tego celu nie koncentrują się na zakazie używania samochodu, a dotyczą kreowania rzeczywistości w której samochód, a zwłaszcza własny, nie jest potrzebny. Zatem możliwość ograniczania ruchu i liczby samochodów jakie oferują wspomniane wyżej rozwiązania mieści się w idei Megametra. Ważna jest integracja z innymi rozwiązaniami. Na przykład płatność za wypożyczanie miejskich aut według podobnych narzędzi jak inne płatności w Megametrze. Z uwzględnieniem stosownych taryf i preferencji (w dojeździe do centrum najtaniej „klasycznym” transportem publicznym, drożej z autem pożyczonym, najdrożej własnym). Albo specjalne ceny dla korzystających z carpoolingu przy opłatach za parkowanie lub wjazd do określonych stref w mieście.

Warto dodać, że opisywane wyżej rozwiązania to uzupełnienie podstaw Megametra: środków transportu szynowego, rowerów, para- taxi (patrz poprzedni wpis), park and ride itp. Do korzystania w specyficznych sytuacjach, o specyficznym czasie i trasie podróży. Na przykład dojazd grupy pracowników na nocną zmianę z osiedla o słabszej ofercie regularnego transportu zbiorowego, wypożyczenie auta do przewozu jakichś uciążliwych rzeczy... Wprowadzając rozwiązania typu „car-...” trzeba pamiętać by nie stały się one konkurencją, a uzupełniały system Megametra.

© Megametro
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci